Zapowiedź spotkań 26. kolejki w II lidze (30/31.03)

Kolejna seria drugoligowych zmagań rozpoczęła się już w środę spotkaniem Resovii z Pogonią Siedlce. Przyjezdni już w pierwszej minucie meczu wyszli na prowadzenie za sprawą Marcińca, jednak jeszcze w pierwszej połowie do wyrównania doprowadził Mikulec, pewnie wykonując rzut karny. W drugiej odsłonie meczu do głosu doszli jedynie goście a bramki doświadczonych Paluchowskiego (13 trafienie w sezonie) i Pazio pozwoliły zgarnąć komplet punktów. Co ciekawe, dzisiaj Adrian Paluchowski rozwiązał kontrakt z Pogonią z winy klubu ze względu na zaległości finansowe. Sytuacja klubowa od paru tygodni jest niezbyt stabilna, jak informują lokalne media.

W drugim spotkaniu 26. kolejki, w piątek, Znicz podejmie Ruch Chorzów. Faworytem tego spotkania będą gospodarze, będący po dwóch wygranych, w tym z mocnym Radomiakiem. Mimo to pruszkowianie mają najmniej szczelną defensywę w lidze (wraz z Gryfem), stracili bowiem aż 45 bramek. Ruch jeszcze tej wiosny nie osiągnął jeszcze zwycięstwa, notując dwa remisy i dwie porażki, a na wyjazdach gra najsłabiej na tym poziomie rozgrywkowym (1-4-7).

W sobotę czekają nas cztery konfrontacje. ROW 1964 zmierzy się z Siarką w kolejnym meczu z cyklu „utrzymanie ligowego bytu”. Gospodarze są drugą najgorzej punktującą drużyną w meczach domowych, a tarnobrzeżanie drugą najgorszą drużyną punktującą…w meczach wyjazdowych.

Dalej Stal zagra ze Skrą, a Rozwój z GKS-em Bełchatów, którego formacja defensywna tworzy niezwykły monolit, tracąc do tej pory zaledwie 15 bramek. W ostatnim tego dnia spoktaniu „czerwona latarnia” Olimpia Elbląg (jedynie 18 strzelonych goli, najmniej w II lidze) podejmie imiennika z Grudziądza, który wygrał cztery ostatnie spotkania i twardo stąpa ku pierwszym dwóm miejscom w tabeli.

Niedzielne granie rozpocznie, przynajmniej na papierze, najciekawsze starcie tej kolejki – bój spadkowicza z Łęcznej z beniaminkiem z Łodzi. Gospodarze mimo słabszej postawy w trzech ostatnich tygodniach (remis i dwie porażki), na własnym obiekcie nie przegrali od ośmiu ligowych spotkań. Natomiast Widzew w minionych trzech kolejkach trzykrotnie remisował, przez co spadł na pozycję wicelidera i ma już tylko dwa „oczka” przewagi nad ekipą z Grudziądza i cztery nad Elaną.

Do Wejherowa przyjedzie lider z Radomia, który mimo kapitalnej passy na własnym stadionie, na wyjazdach sprawuje się poniżej oczekiwań, czego dowodem są ostatnie dwie porażki i dwa remisy. Gryfici powalczą nie tylko o pierwszą wygraną na wiosnę, ale również o utrzymanie pozycji „nad kreską”.

Weekendowe granie zakończy mecz Elany z Błękitnymi. Torunianie również gubią punkty, jak większość czołowych zespołów, jednak to drużyna ze Stargardu balansuje nad strefą spadkową a w delegacji nie wygrała od sześciu spotkań.

 

Mecz środowy:
Resovia Rzeszów (9.) – Pogoń Siedlce (10.)     1:3 (1:1)

Mecz piątkowy:
Znicz Pruszków (8.) – Ruch Chorzów (14.)     godz. 19:00

Mecze sobotnie:
ROW 1964 Rybnik (17.) – Siarka Tarnobrzeg (16.)     godz. 15:00
Stal Stalowa Wola (7.) – Skra Częstochowa (11.)     godz. 15:00
Rozwój Katowice (15.) – GKS Bełchatów (5.)     godz. 15:00
Olimpia Elbląg (18.) – Olimpia Grudziądz (3.)     godz. 17:00

Mecze niedzielne:
Górnik Łęczna (6.) – Widzew Łódź (2.)     godz. 13:05
Gryf Wejherowo (13.) – Radomiak Radom (1.)     godz. 14:00
Elana Toruń (4.) – Błękitni Stargard (12.)     godz. 15:00