Zapowiedź 33. kolejki spotkań w II lidze (11/12.05)

W środku tygodnia odbył się niezwykle ważny pod kątem gry o awans mecz pomiędzy Widzewem a Olimpią Grudziądz, w którym przyjezdni wygrali 2:1 i są już o krok od awansu. Jednak oba zespoły zagrają jeszcze po jednym meczu w nadchodzący weekend. Więcej o analizie nadchodzącej kolejki pod kątem promocji do I ligi opisał szczegółowo, jak zawsze niezawodny, portal 90minut.pl TUTAJ.

W sobotę obligatoryjnie zostanie rozegranych osiem spotkań i wszystkie mają planowo rozpocząć się o godzinie 17:00.

Jedynym niedzielnym starciem będzie jeden z dwóch meczów kolejki, w którym GKS Bełchatów podejmie Widzew. Obie drużyny chcą zająć miejsca 1-3, jednak w ostatnich tygodniach lepiej prezentuje się GKS, który w ostatnich czterech spotkaniach trzykrotnie wygrywał i raz poniósł porażkę. Drużyna z Łodzi w analogicznym czasie zanotowała dwa remisy, zwycięstwo i wyżej wspomnianą porażkę. Gospodarze tego pojedynku znajdują się na drugiej pozycji, jeśli chodzi o mecze domowe w II lidze, a Widzew podobnie prezentuje się jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Jednak nie zapominajmy, że jeszcze przed dwoma ostatnimi meczami podopieczni Paszulewicza zanotowali serię aż dziesięciu remisów, z czego sześć miało miejsce właśnie w delegacji. Z kolei GKS ostatnią porażkę na własnym obiekcie odniósł jeszcze w 2018 roku a dokładniej 22-ego września ze Stalą (1:2). Co ciekawe, ostatnie trzy bezpośrednie spotkania obu ekip w meczach o punkty kończyło się…bezbramkowymi remisami.

Zanim jednak dojdziemy do tego spotkania, garść emocji przyniesię nam sobotnie granie, w którym na pierwszy plan wysuwa się arcyważny bój w Grudziądzu, gdzie gospodarze podejmą Elanę. Zespoły te zgromadziły do tej pory po 56 punktów, a torunianie w minionych pięciu kolejkach aż czterokrotnie schodzili z murawy „z tarczą”. Jesienią padł wynik 2:2.

Kolejne bardzo ciekawe widowisko powinno mieć miejsce w Radomu, gdzie liderujący Radomiak zagra z walczącą o drugoligowy byt Siarką. Forma obu zespołów jest ostatnio w kratkę, jednak brak punktów dla przyjezdnych, w przypadku wygranej Gryfa i Olimpii Elbląg, może zadecydować już teraz o ich spadku.

W walce o życie pozostaje jeszcze parę ekip. Elblążanie zmierzą się z Resovią, wejherowianie ze Zniczem, a Błękitni, którzy na chwilę obecną mają najbardziej komfortową sytuację, udadzą się do Chorzowa, gdzie los Ruchu jest już praktycznie przesądzony. Dodatkowo Błękitni trzy ostatnie mecze kończyli z kompletem punktów a Ruch z zerową zdobyczą punktową. Podobnie ma się sytuacja Rozwoju, do którego przyjedzie ROW 1964 – każdy inny wynik niż remis może dać jeszcze cień szansy jednej lub drugiej drużynie. Lekkim faworytem wydaje się drużyna z Rybnika, która całkiem nieźle punktowała na wyjazdach.

Poza tymi spotkaniami, Stal zagra z Górnikiem Łęczna a Skra z Pogonią Siedlce, która jest niepokonana od…3-ego listopada, kiedy to poległa w Chorzowie 1:2.

 

Mecze sobotnie:
Stal Stalowa Wola (8.) – Górnik Łęczna (9.)
Znicz Pruszków (7.) – Gryf Wejherowo (14.)
Rozwój Katowice (18.) – ROW 1964 Rybnik (16.)
Olimpia Elbląg (13.) – Resovia Rzeszów (10.)
Olimpia Grudziądz (2.) – Elana Toruń (3.)
Ruch Chorzów (17.) – Błękitni Stargard (12.)
Skra Częstochowa (11.) – Pogoń Siedlce (6.)
Radomiak Radom (1.) – Siarka Tarnobrzeg (15.)

Mecz niedzielny:
GKS Bełchatów (5.) – Widzew Łódź (4.)     godz. 13:05