Z dobrym nastawieniem w drodze do wicelidera (relacja na żywo)

Już dzisiaj po godzinie 8:00 drużyna Jarosława Kotasa wyruszyła do Łodzi, gdzie jutro o 13:30 przy Alei Unii Lubelskiej 2 na inaugurację wiosny powalczy o punkty z ŁKS-em, w ramach 21. kolejki spotkań w II lidze.

Jak to bywa w okresie zimowym, od ostatniego meczu mistrzowskiego (25/26 listopada ubiegłego roku) minęło aż piętnaście tygodni – tydzień dłużej niż pierwotnie zakładano, bowiem 20. kolejkę w pełni odwołano. W ostatnich zatem meczach ligowych łodzianie wygrali po bramce Radionowa w Koszalinie, a wejherowianie ulegli 0:3 (hat-trick Szczepana) liderowi z Jastrzębia Zdroju.

Drużyna Wojciecha Robaszka, zajmuje 2. miejsce w ligowej tabeli ze stratą pięciu punktów do GKS-u 1962 Jastrzębie oraz przewagą dwóch „oczek” nad Wartą i czterech nad Radomiakiem. W 19. kolejkach zdobyli 38 punktów (10 zwycięstw, 8 remisów i tylko 1 porażka, 1:2 na własnym boisku z Olimpią Elbląg). Łodzianie tracą bardzo mało bramek (11 – najmniej w lidze wraz z liderem), ale równie mało strzelają (21 – dziesiąty wynik w lidze). Najwięcej bramek spośród zawodników zdobył ukraiński napastnik, Jewhen Radionow (8 trafień – trzeci wynik w lidze).

Dla porównania podopieczni Jarosława Kotasa, piastują ostatnią pozycję w tabeli ze stratą pięciu punktów do „bezpiecznego” miejsca, które zajmuje w chwili obecnej Legionovia. 13 punktów, 2 wygrane, 7 remisów, 10 porażek, bramki 18-30, a najlepszymi strzelcami są (po 3 trafienia) Łukasz Nadolski (wszystkie z rzutów karnych) oraz Piotr Okuniewicz. Mimo, że WKS ma najgorszy bilans meczów domowych to na wyjazdach potrafią pokazać swoją piłkarską jakość i zawziętość – z delegacji przywozili bowiem 2 zwycięstwa, 3 remisy i 5 porażek (u siebie 0-4-5).

W pierwszym meczu obu drużyn padł remis 1:1, a obie bramki padły do przerwy po rzutach karnych. Pewnymi egzekutorami okazali się Łukasz Nadolski oraz Jewhen Radionow. Poniżej skrót tego spotkania:

Mimo, że w ostatnich pięciu meczach ligowych łodzianie zanotowali 4 zwycięstwa i jeden remis a wejherowianie 4 porażki i remis to możemy być świadkiem ciekawego spotkania, czego przesłanką mogą być zimowe ruchy transferowe oraz mecze sparingowe. Na Wzgórzu pojawili się Ciarkowski oraz Wojowski z GKS-u Bełchatów oraz powracający po kontuzji Czychowski i to głównie w tych zawodnikach szkoleniowiec żółto-czarnych upatruje wzmocnienia ofensywy, a co za tym idzie, zdobywania bramek. Doszli również Koziara, Gulczyński, wejherowski junior Kątny czy Sobociński, który przeszedł właśnie z ŁKS-u.

Wzgórze Wolności opuścili z kolei: Kalkowski (koniec kariery), Małolepszy i Koszałka (wypożyczenia kolejno do Wikędu/GOSRiT Luzino i Stolema Gniewino), Ptak (Soła Oświęcim), Trąbka (Stal Stalowa Wola), Banaszak (Jarota Jarocin), Gierszewski (Wierzyca Pelplin).

1 porażka w test-meczach (1:2 z Odrą Opole), 4 remisy (4:4 z Wisłą Płock, 2:2 z Lechią Gdańsk, po 1:1 z Chrobrym Głogów i Radunią Stężyca) oraz 4 zwycięstwa (3:1 z GKS-em Przodkowo, 4:2 z Radunią, 1:0 z Olimpią Grudziądz i 3:0 z Chojniczanką Chojnice) – taki bilans nie jest rewelacyjny, ale patrząc na trudną sytuację sportową i ograniczony budżet, to szczególnie ostatnie dwie wygrane z I-ligowcami mogą robić wrażenie i dawać nadzieję na pozytywny początek wiosny i utrzymanie na tym poziomie piłkarskim. Bramki w tych meczach dodatkowo zdobywali: Wicki, Ciarkowski (trzy), Wojowski (cztery), Sobociński, Kołc (dwie), Gabor (trzy), Nadolski, Czychowski (dwie), Gulczyński. Padły również dwa gole samobójcze.

W obozie wicelidera nie robiono rewolucji kadrowej, ale wzmocniono się kilkoma zawodnikami, w tym m.in. Maciejem Wolskim (ostatnio Olimpia Grudziądz), Wojciechem Łuczakiem (Zagłębie Sosnowiec, wcześniej 47 występów i 4 bramki w Ekstraklasie dla Górnika Zabrze oraz 6 występów dla Cracovii Kraków) czy Rafałem Kujawą (powrót po kontuzji, wcześniej 42 mecze i 8 bramek dla ŁKS-u w najwyższej klasie rozgrywkowej). Z zawodników regularnie występujących, odszedł jedynie Krystian Pieczara (do Polonii Warszawa). 

W trakcie przygotowań ŁKS rozegrał 9 sparingów, osiągając 5 zwycięstw (2:1 z Polonią Środa Wielkopolska, 6:2 z Hutnikiem Kraków, 1:0 z białoruską FK Gorodieja, 6:4 z KKS 1925 Kalisz i 2:1 z Rakowem Częstochowa), 1 remis (2:2 z GKS-em Bełchatów) i 3 porażki (0:1 z Elaną Toruń, 1:2 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i 0:1 z Sokołem Aleksandrów Łódzki). W tych spotkań błysnął nie kto inny, a Radionow, który zdobył…7 bramek.

W kadrze zespołu z Łodzi pięciu zawodników ma przeszłość „ekstraklasową”: wyżej wspomniani Łuczak i Kujawa oraz Filip Burkhardt (91 występów/bramek dla Amica Wronki, Widzewa Łódź, Arki Gdynia i Górnika Łęczna), Słowak Lukas Bielak (47/1 dla Górnika Łęczna) oraz Przemysław Kocot (37/1 dla Zagłębia Lubin). Natomiast Patryk Bryła dwukrotnie zagrał dla Zagłębia Lubin (łącznie przez 47 minut w sezonie 2010/2011).

Z kolei w Gryfie na takie epizody mogli liczyć: Paweł Wojowski w sezonie 2016/2017 wystąpił w 4 spotkaniach Ekstraklasy dla Arki Gdynia (wraz z nią zdobył Puchar Polski) – łącznie 258 minut na boisku, Michał Ciarkowski w sezonie 2007/2008 zanotował 2 występy dla Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski (wraz z nią Puchar Ligi) a sezon później 2 występy dla Polonii Warszawa (łącznie 67 minut), Paweł Czychowski w sezonie 2014/2015 przez 16 minut występował na boisku dla Lechii Gdańsk w meczu przeciwko Lechowi Poznań, a Piotr Okuniewicz przez minutę zagrał dla Górnika Łęczna w sezonie 2014/2015).

W zespole żółto-czarnych z pewnością nie zobaczymy Jana Sobocińskiego (ze względu na zapis w umowie pomiędzy Klubami) oraz Przemysława Kamińskiego (pauzuje za kartki). 

 

W TYM MIEJSCU dostępna będzie relacja tekstowa portalu Lajfy.com przeprowadzona na żywo ze stadionu w Łodzi.

 

21. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      ŁKS Łódź – WKS Gryf Wejherowo     10 marca br. (sobota) godz. 13:30 stadion przy Alei Unii Lubelskiej 2, 94-020 Łódź