Ważny cykl spotkań rozpoczyna się w Legionowie (relacja tekstowa)

Przed żółto-czarnymi niezwykle wartościowe spotkania. Już jutro o godzinie 17:00 powalczą w Legionowie z Legionovią. A w dalszej kolejności odbędą się kolejne spotkania z cyklu „o sześć punktów” – z ROW-em 1964, Gwardią i MKS-em Kluczbork.

Jutrzejszy przeciwnik drużyny Kotasa zajmuje 17. lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem 23 punktów, na które złożyło się sześć zwycięstw, pięć remisów i aż szesnaście porażek (najwięcej w całej lidze), przy bilansie bramkowym 29:42. Dopiero przed dwoma tygodniami, po raz pierwszy od dwunastu kolejek (a dokładnie od 14 października ubiegłego roku) zawodnicy zgarnęli komplet punktów i wygrali swoje spotkanie (4:1 z Gwardią). Po nim nastąpiły jednak dwie wyjazdowe porażki: 0:2 z Siarką oraz 0:2 z MKS-em Kluczbork. Skrót ostatniego spotkania poniżej:

 

W trwających rozgrywkach zespół prowadziło już trzech trenerów a ostatnia zmiana miała miejsce 1-ego maja. Rundę jesienną rozpoczynał na tym stanowisku Mirosław Jabłoński, którego na początku listopada zmienił Słoweniec Robert Pevnik. Tego ostatniego, jeszcze przed majówką, zastąpił niespełna 42-letni Bartosz Tarachulski – były piłkarz, który zanotował 144 występy (30 bramek) w Ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze, Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa oraz Widzewa Łódź. Wcześniej prowadził on Pogoń Siedlce, którą dwukrotnie uratował przed spadkiem. Teraz ma również zadanie niezwykle trudne do wykonania, bowiem w chwili obecnej zespołowi brakuje ośmiu punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie (które nota bene zajmuje wejherowski Gryf). Jednak Legionovia ma jeszcze w zapasie jeden mecz zaległy (z 22. kolejki, z Garbarnią Kraków, który będzie rozegrany 16-ego maja).

Zespół w dużym stopniu jest traktowany jako „filia” dla warszawskiej Legii, w związku z czym brakuje tam uznanych nazwisk a kadrę kształtuje większość zawodników z roczników 1994 – 1999. Najstarszym graczem jest pomocnik Patryk Koziara, urodzony w sierpniu 1990 roku. Najlepszymi strzelcami są Mateusz Żebrowski (7 trafień; odszedł zimą do Korony Kielce) oraz Grzegorz Mazurek i Przemysław Rybkiewicz (po 4 gole).

Jest to piąty kolejny sezon na tym poziomie dla Legionovii. W ubiegłorocznych rozgrywkach zajęła ona wysokie 8. miejsce z 45 punktami na koncie (Gryf był 14., 38 „oczek”). Wówczas w Wejherowie górą byli gryfici, którzy wygrali 2:1 po bramkach Mońki i Ciechańskiego (honorowe trafienie Jovanovicia dla Legionovii), jednak w rewanżu tym samym wynikiem zwyciężyli gracze z Legionowa za sprawą goli Bajata oraz Wójcik (dla Gryfa strzelił Marczak).

Jesienią w spotkaniu Gryfa z zespołem spod Warszawy, padł remis 1:1. Przyjezdnych na prowadzenie w 21. minucie wyprowadził Rybkiewicz a punkt żółto-czarnym uratował „rzutem na taśmę” w ostatnich sekundach meczu, Michał Trąbka.

 

Arbitrem tego spotkania będzie pan Łukasz Kuźma z Białegostoku, który w tym sezonie prowadził osiem spotkań II ligi (w tym Gryfa z Błękitnymi; 0:3; 4 żółte kartki), podczas których upomniał zawodników 32 żółtymi, 2 czerwonymi kartkami oraz odgwizdał trzy rzuty karne.

 

W TYM MIEJSCU dostępna będzie relacja tekstowa portalu Lajfy.com przeprowadzona na żywo ze stadionu na Wzgórzu Wolności.

 

29. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      Legionovia Legionowo – WKS Gryf Wejherowo     5 maja br. (sobota) godz. 17:00 stadion przy ul. Parkowej 27a, 05-120 Legionowo