Pierwszy krok do utrzymania się na tym szczeblu rozgrywek

Po kilku miesiącach przerwy wracają do Wejherowa upragnione starcia na drugoligowych boiskach. Żółto-czarni w bardzo odmienionym składzie będą mieli czternaście ciężkich spotkań rewanżowych, aby doprowadzić do jednego, głównego celu – utrzymania Gryfa w II lidze.

Na pierwszy ogień idzie bezpośredni rywal w walce o II-ligowy byt Nadwiślan Góra, który w pierwszym wiosennym meczu przegrał 1:2 z innym zespołem z końca tabeli, Błękitnymi Stargard Szczeciński. Honorową bramkę dla gospodarzy zdobył z rzutu karnego 20-letni Bartłomiej Wasiluk.

Ze względu na tę porażkę oraz walkower dla gryfitów za mecz z Okocimskim, oba zespoły zamieniły się pozycjami i to Nadwiślan okupuje na chwilę obecną dno ligowej tabeli a żółto-czarni, z szesnastoma oczkami na koncie, mają jedynie trzy punkty straty do „bezpiecznego”, piętnastego miejsca, które obecnie zajmuje Polonia Bytom.

Nadwiślan, wznowił przygotowania zimowe tydzień później niż gryfici a w ich czasie rozegrał dziewięć spotkań towarzyskich o bilansie trzech zwycięstw, dwóch remisów i czterech porażek (bramki 16-17). W ostatnim z tych meczów ulegli 0:3 rewelacji tegorocznych rozgrywek I ligi – Zagłębiu Sosnowiec. Zespół z Góry, podobnie jak WKS, również był bardzo aktywny w trakcie okienka transferowego i wymienił prawie dziesięciu zawodników, co sprawia, że jutrzejsze starcie będzie bardzo zacięte, gdyż spore grono nowych zawodników, po jednej, jak i po drugiej stronie, będzie chciało zaprezentować się jak najlepiej.

Wejherowianie do tej pory na własnym boisku legitymują się bilansem 1-2-7 (bramki 6:20). Równie kiepsko prezentuje się dorobek Nadwiślana na wyjazdach: 1-1-8 (9:22). Liczby i miejsce w tabeli powinny mówić o wyrównanym spotkaniu, jednak miejmy nadzieję, że to gospodarze wyjdą zwycięsko z tego pojedynku a pierwsze, jakże ważne, trzy punkty zostaną w Wejherowie. Przypomnijmy, że w pierwszym pojedynku pomiędzy tymi ekipami w obecnym sezonie, który odbył się 23 sierpnia zeszłego roku, padł wynik 2:3. Wynik układał się następująco 0:1, 1:1, 2:1, 2:2, 2:3 a bramki dla WKS-u zdobyli wówczas: Sosnowski, Osłowski oraz Kuzimski.

 

Rozjemcą sobotniego spotkania będzie pan Konrad Aluszyk z Gorzowa Wielkopolskiego, który tylko w tym sezonie sędziował już trzykrotnie Gryfowi (wyjazdowy remis z Kotwicą Kołobrzeg oraz porażki: wyjazdowa z Wisłą Puławy i domowa z ROW-em Rybnik).

 

Tutaj obejrzą Państwo skrót pojedynku z jesieni:

 

A poniżej skrót z pierwszego meczu wiosny pomiędzy Nadwiślanem a Błękitnymi: