Trzy mecze bez wygranej – czas na przełamanie z Puszczą (wideo)

Już jutro przedostatni w tym roku meczu wejherowskiego Gryfa przed własną publicznością. O godzinie 13:00 rozpocznie się spotkanie z zajmującą obecnie 6. lokatę, Puszczą Niepołomice.

Zespół z Niepołomice przyjeżdża do Wejherowa po dobrej passie sześciu meczów bez porażki (dwa zwycięstwa – w tym w ostatnim meczu 2:0 z GKS-em Bełchatów oraz cztery remisy). Do tej pory zawodnicy ugrali dwadzieścia dwa punkty (pięć zwycięstw, siedem remisów, trzy porażki) przy bilansie bramkowym 13-9. Najlepszym strzelcem jest Maciej Domański, zdobywca czterech goli.

Trenerem zespołu jest Tomasz Tułacz. Największym sukcesem klubowym jest 16. miejsce w I lidze po sezonie 2013/2014, po którym ekipa zanotowała spadek i rozgrywa obecnie trzeci sezon z rzędu na poziomie II ligi. W kadrze znajduje się bardzo doświadczony zawodnik, jakim jest 33-letni obrońca Piotr Stawarczyk, który ma na koncie 185 spotkań i 7 bramek w Ekstraklasie w barwach Widzewa Łódź i Ruchu Chorzów. W trwającym sezonie rolę przewodnią pełnią również Czarny, Furtak, Mikołajczyk, Domański, Kotwica i Orłowski.

W ubiegłorocznych rozgrywkach Puszcza uplasowała się na 7. lokacie z 50 punktami na koncie (12-14-8, bramki 40-29). Wówczas najwięcej bramek zdobył Mateusz Broź (8 trafień), który jest już jednak zawodnikiem Lechii Tomaszów Mazowiecki. W tamtej kampanii w Niepołomicach gryfici przegrali 0:4 (gole Brozia, Czarnego, Gawęckiego oraz Gębalskiego), a na własnym obiekcie wygrali 2:1 po trafieniach Czychowskiego i Mońki. Honorową bramkę dla Puszczy zdobył w ostatniej minucie meczu Mikołajczyk.

Poniżej skróty obu spotkań:

W barwach Gryfa zabraknie paru zawodników, m.in. Kołca i Bednarskiego, którzy pauzują za nadmiar żółtych kartek. Kilku graczy narzeka również na problemy zdrowotne.

Nie lada gratką dla żółto-czarnych sympatyków będzie z pewnością oprawa z okazji 95-lecia Klubu przygotowana przez najbardziej zagorzałych fanów. Ten aspekt, jak i ambicja zespołu, który będzie chciał w końcu wygrać, po trzech spotkaniach bez zwycięstwa, z pewnością zachęcają do pojawienia się w niedzielne, wczesne popołudnie na Wzgórzu Wolności.

Arbitrem tego spotkania będzie pan Marcin Szczerbowicz z Olsztyna, który do w tym sezonie prowadził cztery spotkania w II lidze, a w ubiegłym roku na zmianę sędziował w I i III lidze.