Starcie z liderem na pięknym stadionie

Będzie to zapewne najcięższy mecz gryfitów w tej rundzie – w sobotni wieczór, o godzinie 18:00, Stal Mielec podejmie zespół z Wejherowa. Ekipa z Mielca lideruje tabeli teoretycznie od 3. kolejki (!!!), bo z jedną wyłącznie przerwą: w 14. kolejce doznali porażki (tylko dwie w całym sezonie: 0:2 z ROW-em i 0:1 z Kotwicą), co wykorzystała Wisła Puławy i wskoczyła na czoło tabeli. Jednak już w 15. kolejce Stal pewnie pokonała Wisłę i do tej pory samotnie przewodzi II-ligowym rozgrywkom. W tej chwili nad drugim Rakowem Częstochowa Stal ma sześć punktów przewagi.

W jedną z dalszych podróży w tym sezonie gryfici udali się już dzisiaj o godzinie 8:00. Mają do przebycia ok. 650 kilometrów. Cieszy fakt, że nikt nie pauzuje za nadmiar kartek i wszyscy zawodnicy są zdrowi, do dyspozycji trenera Rzepki.

Jesienią w starciu obu ekip lepsza była ta z Mielca, która po bramkach Łętochy oraz Prejsa wygrała 2:1. Honorową bramkę dla WKS-u zdobył wówczas Kostuch. Poniżej krótka relacja z tamtego spotkania:

Trenerem drużyny z Mielca pozostaje Janusz Białek a w kadrze najbardziej doświadczonym zawodnikiem jest Serb Andreja Prokić (20 występów w Ekstraklasie w GKS-ie Bełchatów i 1 bramka). Ponadto epizodami w najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce pochwalić się mogą Kozioł, Zalepa, Sobczak oraz Żegleń. Pomorscy kibice z pewnością będą kojarzyć urodzonego w Gdyni zawodnika, który przez wiele lat reprezentował barwy juniorskiej oraz seniorskiej Arki – Roberta Sulewskiego.

W meczach rozgrywanych na własnym stadionie Stal nie zaznała jeszcze goryczy porażki – aż dziewięciokrotnie wygrywali (najwięcej w lidze) i dwukrotnie remisowali, przy bilansie bramkowym 27-10. Ogółem mielczanie w 23 meczach zdobyli 49 punktów (14-7-2, bramki 40-20) i reklamują się najlepszą defensywą w II lidze i drugą najlepszą ofensywą. Najwięcej bramek dla ich zespołu zdobyli Sebastian Łętocha oraz wyżej wymieniony Prokić. Obaj do tej pory ustrzelili po 10 bramek.

W ostatnim meczu ligowym Stal zremisowała na wyjeździe z Błękitnymi 0:0. Nie była to jednak sensacja, gdyż ekipa ze Stargardu Szczecińskiego po wznowieniu rozgrywek jeszcze nie przegrała, notując najlepszy start ze wszystkich zespołów: trzy zwycięstwa i remis. Odrobinę gorszym bilansem szczycą się mielczanie, bowiem dwukrotnie zwyciężyli i dwukrotnie zremisowali (bramki 7-2). Podziałem punktów, poza ostatnim meczem, zakończyło się też ich wyjazdowe spotkanie z imiennikiem ze Stalowej Woli (1:1), a po trzy punkty zainkasowali w meczach domowych: 3:1 z mocnym Zniczem Pruszków oraz 3:0 z jeszcze mocniejszym zespołem Rakowa.

Rozjemcą tego spotkania będzie pan Krzysztof Korycki, 32-latek z Warszawy. Będzie to jego ósmy mecz II ligi w tym sezonie. Do tej pory podyktował on dwa rzuty karne i napomniał zawodników 28 żółtymi kartkami oraz jedną czerwoną. Rekordową ilość „żółtek” pokazał w meczu 18. kolejki pomiędzy Nadwiślanem Góra a Stalą Stalowa Wola (2:2) – wówczas ukarał aż jedenastu graczy żółtymi kartonikami.