Powoli, powoli w górę tabeli!

Istną, wiosenną metamorfozę przechodzi wejherowski Gryf.

Po czterech kolejkach rundy rewanżowej na ich koncie jest aż dziesięć punktów, dzięki czemu znajdują się w tabeli tuż „pod kreską”, mając tyle samo punktów co Stal Stalowa Wola (która jednak rozegrał mecz mniej).

We wczorajszym spotkaniu wszystko układało się po myśli podopiecznych trenera Kotasa. Szybkie wyjście na prowadzenie za sprawą Koziary już w 2. minucie meczu, potem moment rozluźnienia i remis, ale za sprawą Wickiego ponowna, jednobramkowa przewaga. I to właśnie nasz środkowy obrońca, a w przeszłości napastnik, był gwiazdą tego dnia, bowiem po przerwie jeszcze dwukrotnie pokonał bramkarz przeciwników, w tym raz z rzutu karnego i skompletował w ten sposób hat-trick’a. W końcówce meczu kibice mogli jeszcze drżeć o wynik, gdyż Znicz zdobył dwie bramki, z czego jedną z cyklu „bramki życia”, ale mimo to żółto-czarni zdobyli upragnione trzy punkty.

Już w sobotę kolejne walka o drugoligowy byt. Tym razem WKS pojedzie do Radomia, gdzie o godzinie 16:00 zagra z 3. w tabeli Radomiakiem.

 

Gryf Wejherowo – Znicz Pruszków 4:3 (2:1)

Bramki: 2′ M.Koziara, 38′, 49′, 66′ (rzut karny) K.Wicki (trzy) – 31′, 75′ M.Machalski (dwie), 88′ P.Tarnowski

 

GRYF: 1. Dawid Leleń – 3. Przemysław Kamiński, 5. Krzysztof Wicki, 6. Jan Sobociński, 11. Mateusz Goerke – 7. Paweł Brzuzy, 15. Piotr Kołc, 4. Łukasz Nadolski, 8. Paweł Wojowski, 20. Michał Ciarkowski (86, 9. Rafał Maciejewski) – 13. Maciej Koziara (74, 17. Mikołaj Gabor)

Znicz: 1. Dominik Kalinowski – 20. Paweł Tarnowski, 8. Adrian Rybak, 6. Piotr Klepczarek, 2. Marcin Wasielewski – 19. Marcin Rackiewicz (68, 14. Mateusz Stryjewski), 10. Maciej Machalski, 17. Adrian Małachowski, 11. Marcin Smoliński (74, 4. Bartłomiej Faliszewski), 13. Patryk Kubicki (83, 21. Jakub Zagórski) – 18. Karol Podliński