Pojedynek z 3. ekipą w tabeli

Położenie Gryfa w tabeli jest fatalne i miejmy nadzieję, że w ostatnich meczach tego roku chociaż trochę się poprawi, gdyż strata do ostatniego miejsca premiowanego pozostaniem w II lidze wynosi już sześć punktów. Jutro kolejne bardzo ciężkie starcie, a przeciwnikiem będzie Raków Częstochowa, który nie przegrał od pięciu spotkań, z czego w dwóch ostatnich zdobył komplet punktów.

Klub z Częstochowy został założony 15 marca 1921 roku i reprezentuje czerwono-niebieskie barwy. Największymi sukcesami są 8. miejsce w I lidze (1995/96) oraz finał Pucharu Polski (1966/67). Nieprzerwanie od sezonu 2008/2009 występują na boiskach drugoligowych. Przed tym sezonem wystąpili nawet w barażu o I ligę, gdzie pechowo odpadli po dwóch remisach z Pogonią Siedlce (1:1 na wyjeździe i 2:2 u siebie).

Tymczasowym trenerem sobotniego przeciwnika Gryfa jest Krzysztof Kołaczyk, który jest również prezesem klubu. W przeszłości, jako piłkarz (obrońca), zdobył dwukrotnie Mistrzostwo Polski z Górnikiem Zabrze. W kadrze zespołu znajduje się parę godnych uwagi nazwisk: bramkarz Maciej Mielcarz (172 występy w Ekstraklasie), obrońcy Adrian Klepczyński (145 występów, 2 gole) i Błażej Radler (116/7), pomocnicy Piotr Malinowski (133/3) i Dariusz Pawlusiński (144/26). Warto zwrócić również uwagę na 20-letniego wychowanka Lechii Gdańsk, urodzonego w Słupsku, Kacpra Łazaja (11/1) oraz Wojciecha Okińczyca (7 występów).

Okińczyc jest z resztą najlepszym strzelcem zespołu w obecnych rozgrywkach (8 bramek), a swój dorobek podreperował w ostatnim meczu z Błękitnymi, gdzie sam przesądził o wygranej 3:1, zdobywając wszystkie trzy bramki.

W zeszłorocznych rozgrywkach, Raków zajął 4. miejsce (baraż) z dorobkiem 57 punktów (bilans 17-6-11, bramki 43-34). W tym sezonie zajmują bardzo wysoką, trzecią lokatę z 25 punktami na koncie (7-4-3, bramki 25-15), przegrywając zaledwie ze Stalą Mielec, Wisła Puławy (obecnie 2. i 1. miejsce w tabeli) oraz Polonią Bytom (12.). W ich szeregach nie zobaczymy jedynie Brazylijczyka Bissiego.

Gryfici mocną wierzą w przełamanie tej niekorzystnej passy – 10 meczów bez zwycięstwa, z czego 5 ostatnich kończyło się porażkami, nawet bez strzelonej bramki. Wejherowianie zdobyli najmniej bramek w lidze, bo 11 i stracili najwięcej – aż 28. Za nadmiar żółtych kartek tym razem będzie pauzował Sebastian Kowalski.

Sędzią tego spotkania będzie, 27-latek urodzony w Olsztynie, pan Karol Rudziński, który w tym sezonie gwiżdże na boiskach zarówno drugo-, jak i trzecioligowych.

Początek tego spotkanie w sobotę o godzinie 13:00 na Wzgórzu Wolności. Serdecznie zapraszamy! Zawodnicy cały czas potrzebują wsparcia  z trybun!

Poniżej skrót ze zwycięskiego spotkania nad Błękitnymi Stargard Szczeciński w ostatniej kolejce: