O podtrzymanie kapitalnej passy – w sobotę Olimpia Elbląg

Jutro o godzinie 17:00 na boisko wejherowskiego stadionu wybiegną jedenastki Gryfa oraz Olimpii Elbląg, aby powalczyć o ligowe punkty w ramach 25. kolejki spotkań.

Olimpia zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów i o dwa „oczka” wyprzedza żółto-czarnych. Na 24 spotkania elblążanie wygrali siedem meczów, 12 zremisowali oraz pięć przegrali (bramki 39-34). Zdecydowanie lepiej prezentują się na swoim obiekcie (6-4-2, 26-14) niż na wyjazdach (1-8-3, 13-20). Najlepszymi strzelcami zespołu, jak i całej ligi są: Łukasz Pietroń (11 bramek) oraz Paweł Piceluk (10 bramek, podobnie jak Leandro i Piotr Giel).

W trakcie zimowych przygotowań Olimpia była chyba najbardziej bierną drużyną na rynku transferowym – klub opuścił zaledwie jeden zawodnik, a dwóch nowych się pojawiło. Trenerem od końca 2013 roku pozostaje Adam Boros. W kadrze zespołu możemy dojrzeć znajome twarze, które w przeszłości reprezentowały WKS: wyżej wymieniony Pietroń oraz bramkarz Kacper Tułowiecki. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem jest Filip Burkhardt, 30-letni pomocnik, który w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 91 spotkań, w których zdobył 6 bramek. Występował m.in. dla Amiki Wronki, Arki Gdynia czy Górnika Łęczna.

W pierwszym spotkaniu obu drużyn w tym sezonie padł bezbramkowy remis. Skrót tego meczu znajdą Państwo poniżej:

W pierwszych pięciu spotkaniach po wznowieniu rozgrywek drużyna z Elbląga notowała kolejno wyniki:

  • przegrana 1:2 w Opolu z Odrą,
  • zwycięstwo u siebie 2:1 z Polonią Warszawa,
  • 1:1 w Stalowej Woli ze Stalą,
  • zwycięstwo 2:1 w Poznaniu z Wartą.

W ostatnim ligowym spotkaniu Olimpia przegrała przed własną publicznością z GKS-em Bełchatów 1:2. Poniżej znajdują się do obejrzenia bramki z tego spotkania:

Rozjemcą tego spotkania będzie pan Krzysztof Korycki, 33-latek z Warszawy, który w tym sezonie prowadził do tej pory sześć spotkań w II lidze a w zeszłym sezonie sędziował Gryfowi w meczu wyjazdowym ze Stalą Mielec, przegranym 1:2 (honorowa bramka Mateusza Kuzimskiego).