O drugoligowe życie! (transmisja + relacja tekstowa)

Już w niedzielę o godzinie 16:00 na wejherowskim stadionie stoczy się bój o ligowy byt. Na przeciwko siebie staną drużyny wejherowskiego Gryfa i MKS-u Kluczbork, które sąsiadują ze sobą w tabeli, a „oczko” więcej na koncie mają żółto-czarni.

MKS zajmuje 14. miejsce w tabeli z 36 punktami na koncie, przez co mają przewagę zaledwie punktu nad strefą spadkową. Do tej pory wygrali osiem spotkań, zanotowali dwanaście remisów i jedenaście porażek (bramki 34:46). Są trzecią najgorzej punktującą drużyną na wyjazdach w II lidze (3-3-9; 14:30). Jednak tyle samo punktów co drużyna z Kluczborka zdobyła w delegacjach, gryfici ugrali na własnym stadionie (2-6-7; 15:24), co z kolei stanowi najgorszy wynik meczów domowych na drugoligowych boiskach.

Podopieczni Jana Furlepy, który jest już czwartym szkoleniowcem w klubie w tym sezonie (wcześniej byli Andrzej Konwiński, Łukasz Ganowicz oraz Tomasz Kulawik), przyjadą na Wzgórzu podbudowani dwoma kolejnymi zwycięstwami. Najpierw po bramce Antkowiaka z 87. minuty wyszarpnęli trzy punkty w meczu z GKS-em Bełchatów, a następnie w środku tygodnia w zaległym spotkaniu również dokonali niezwykłego czynu, bowiem przegrywali z Olimpią Elbąg do przerwy 0:1 po trafieniu Niburskiego, ale w drugiej odsłonie meczu dwa rzuty karne pewnie egzekwował Sebastian Deja, który wyprowadził zespół nad kreskę:

W jesiennym spotkaniu obu zespołów nastąpił podział punktów. Dla gospodarzy strzelali Deja (również z karnego) i Nitkiewicz, a dla WKS-u Trąbka i Okuniewicz. Wówczas od 25 minuty gospodarze grali w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach dla Zielińskiego, ale siły szybko się wyrównały, gdyż w 37. minucie Paweł Brzuzy otrzymał bezpośrednio czerwoną kartkę:

W ostatnich pięciu pojedynkach obu ekip w latach 2012-2017 raz wygrał Gryf, dwukrotnie padały remisy oraz dwukrotnie ze zwycięstwa cieszył się MKS. I to właśnie na własnym boisku 29 marca 2014 roku żółto-czarni po trafieniach Siemaszki i Pietronia zgarnęli trzy punkty, co niestety nie pomogło wówczas w utrzymaniu II ligi (grupa zachodnia), która po sezonie przeszła reorganizację.

Najlepszymi strzelcami zespołu z Kluczborka w trwającej kampanii są wcześniej wspomniani Deja oraz Nitkiewicz, ale w całej kadrze warto zwrócić uwagę na parę innych nazwisk również. Krzysztof Bodziony pięciokrotnie przywdziewał trykot Zagłębia Sosnowiec w Ekstraklasie, Kamil Jonkisz mimo zaledwie 22 lat na karku dwunastokrotnie zagrał dla Podbeskidzia Bielsko-Biała, Tomasz Górkiewicz rozegrał 79 spotkań (5 bramek) również dla Podbeskidzia, a Adrian Klepczyński na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce zanotował 149 występów (w tym 2 gole) w barwach RKS-u Radomsko, Polonii Bytom i Piasta Gliwice.

Drużyna z MKS-u z pewnością będzie „gryźć trawę”, tym bardziej, że jeszcze w zeszłym sezonie grali na boiskach Nice I ligi i podwójny spadek, rok po roku, nie byłby mile widziany. Co ciekawe, dwóch innych spadkowiczów, Znicz Pruszków i Wisła Puławy, również biją się o utrzymanie w trwających rozgrywkach.

Sędzią tej konfrontacji będzie pan Tomasz Białek, 32-latek z Drezdenka, który w tym sezonie prowadził dziewięć spotkań II ligi, w tym mecze żółto-czarnych w Katowicach (3:0 dla WKS-u) i w Poznaniu (1:0 dla WKS-u). Łącznie we wszystkich spotkaniach pokazał czterdzieści sześć żółtych kartek, dwie czerwone i odgwizdał dwa rzuty karne.

 

Parę chwil przed początkowym gwizdkiem sędziego, na stronie Nadmorski24.pl pojawi się transmisja z wejherowskiego stadionu. Więcej informacji TUTAJ.

 

Natomiast W TYM MIEJSCU dostępna będzie relacja tekstowa portalu Lajfy.com przeprowadzona na żywo ze stadionu na Wzgórzu Wolności.

 

32. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      WKS Gryf Wejherowo – MKS Kluczbork     20 maja br. (niedziela) godz. 16:00 stadion przy ul. Wzgórze Wolności 1, 84-200 Wejherowo