Na Wzgórze przyjeżdża ROW 1964 (transmisja + relacja tekstowa)

Niewiele czasu zostało do końca ligowych rozgrywek, bo przed nami zaledwie pięć kolejek które zostaną rozegrane na przestrzeni niemal najbliższych trzech tygodni. Już jutro o 17:00 na Wzgórzu Wolności żółto-czarni zagrają z ROW-em 1964 Rybnik, który w tej rundzie gra niezwykle „w kratkę”.

Drużyna z Rybnika zajmuje 9. lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem 38 punktów (10 zwycięstw, 8 remisów, 11 porażek; bramki 44:46) i zdecydowanie lepiej prezentuje się na własnym boisku niż w delegacjach, z których przywiozła zaledwie dwanaście „oczek” (3-3-8; bramki 19:27). Od wznowienia rozgrywek zespół przez 8 kolejek kończył swoje spotkania na zmianę porażką i zwycięstwem. Dwie kolejki temu złamał ten „trend” i po zwycięstwie u siebie 1:0 z GKS-em Bełchatów, zgarnął również trzy punkty w Koszalinie (4:1) a następnie zremisował 1:1 z MKS-em Kluczbork:

Pod względem meczów wyjazdowych w II lidze ROW 1964 zajmuje 13. pozycję (Gryf jest 4.!), jednak jeśli chodzi o spotkania domowe sytuacja się odwraca – gryfici są przedostatni, a rybniczanie plasują się na 6. lokacie. Jest to wyraźny sygnał dla WKS-u, że aby myśleć o utrzymaniu, starcia przed własną publicznością trzeba zdecydowanie wygrywać.

Zespół z Rybnika w tym sezonie prowadziło trzech trenerów: najpierw był Piotr Piekarczyk, którego we wrześniu ubiegłego roku zastąpił Roland Buchała. Ostatecznie od stycznia tego roku trenerem przyjezdnych jest Marek Koniarek, były piłkarz, występujący jako napastnik, który dwukrotnie wystąpił dla reprezentacji Polski (jedna bramka), w Ekstraklasie zagrał w aż 271 spotkaniach (104 bramki) dla Szombierek Bytom, GKS-u Katowice (Puchar Polski), Zagłębia Sosnowiec i Widzewa Łódź (dwukrotne Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski oraz korona króla strzelców) a do tego dołożył jeszcze występy w niemieckich i austriackich klubach.

W jego kadrze znajdziemy równie zasłużonych dwóch zawodników: Mariusza Muszalika i Mariusza Zganiacza. Pierwszy z nich w Ekstraklasie rozegrał 311 spotkań (16 bramek) w barwach GKS-u Katowice, Odry Wodzisław Śląski, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski (wraz z nią Puchar Ligi) i Piasta Gliwice. Drugi zanotował 177 spotkań (12 trafień) dla Legii Warszawa (Puchar Ligi), Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Odry Wodzisław Śląski, Korony Kielce i Piasta Gliwice.

Najlepszym strzelcem jest 21-letni napastnik Sebastian Musiolik z 7 trafieniami na koncie. Bramkę mniej od niego mają wcześniej wspomniany Muszalik oraz Przemysław Brychlik.

Jesienią w spotkaniu obu drużyn górą byli gospodarze, którzy wygrali po bramkach Brychlika, Gojnego i z karnego Muszalika. Przy stanie 0:0 rzutu karnego nie wykorzystał wówczas Łukasz Nadolski. Poniżej trafienia z tego meczu:

Z kolei w zeszłym sezonie rybniczanie zajęli 12. lokatę wyprzedzając o trzy punkty 14. w tabeli Gryfa. Wówczas w Rybniku 2:0 wygrali gospodarze (dwa trafienia Sebastiana Siwka) a w Wejherowie padł remis 1:1 (bramka Macieja Dampca dla WKS-u i Kamila Spratka dla przyjezdnych).

Sędzią tej konfrontacji będzie dobrze znany pan Konrad Aluszyk z Gorzowa Wielkopolskiego, który w ostatnich trzech latach prowadził siedem spotkań Gryfa, w tym w rundzie jesiennej trwającej kampanii podczas 14. kolejki, kiedy wejherowianie na własnym boisku grali z Gwardią Koszalin (1:2). W tym meczu arbiter pięciokrotnie upomniał zawodników żółtymi kartkami, jednego gracza wykluczył oraz odgwizdał jeden rzut karny (Piotr Kołc nie trafił). Łącznie w obecnym sezonie prowadził osiem spotkań II ligi (45 żółtych kartek, 2 czerwone i 3 rzuty karne).

 

Parę chwil przed początkowym gwizdkiem sędziego, na stronie Nadmorski24.pl pojawi się transmisja z wejherowskiego stadionu. Więcej informacji TUTAJ.

 

Natomiast W TYM MIEJSCU dostępna będzie relacja tekstowa portalu Lajfy.com przeprowadzona na żywo ze stadionu na Wzgórzu Wolności.

 

30. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      WKS Gryf Wejherowo – ROW 1964 Rybnik     9 maja br. (środa) godz. 17:00 stadion przy ul. Wzgórze Wolności 1, 84-200 Wejherowo