Kolejna walka o „sześć” punktów – tym razem w Kluczborku z MKS-em (relacja tekstowa na żywo)

W nadchodzącą sobotę o godzinie 18:00 wejherowianie wybiegną na boisko, aby ponownie powalczyć o bezcenne trzy punkty, bowiem ich rywalem będzie spadkowicz z I ligi, który w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie przegrał. Mowa o MKS-ie Kluczbork, zajmującym 16. lokatę w tabeli i wyprzedzającym żółto-czarnych o jeden punkt.

Kluczborczanie co prawda nie poznali jeszcze smaku porażki przed własną publiką, ale też nie rozpieszczają jej jeśli chodzi o wyniki, gdyż u siebie jedno spotkanie wygrali i zanotowali aż sześć remisów przy bilansie bramkowym 8-7. Jeszcze gorzej jest natomiast na wyjazdach, gdzie odnieśli jedno zwycięstwo, jeden remis i aż pięciokrotnie schodzili z boiska jako pokonani (bramki 3-15). Wraz z Gwardią legitymują się najgorszą ofensywą na tym szczeblu rozgrywkowym.

Przed tygodniem MKS doznał minimalnej porażki w Bełchatowie po rzucie karnym wykonywanym przez Łukasza Pietronia, ex-gryfitę:

Ubiegłoroczne rozgrywki drużyna z Kluczborka zakończyła na ostatnim miejscu I ligi (25 punktów, 4-13-17, bramki 35-66) przez co musiała pożegnać się z rozgrywkami na tym szczeblu (brakowało aż 12 punktów do bezpiecznego miejsca). Najlepszym strzelcem zespołu został Rafał Niziołek (9 trafień), który reprezentuje już jednak barwy Odry Opole.

Drużynę od początku roku kalendarzowego prowadziło już czterech szkoleniowców – od połowy października na tym stanowisku pracę rozpoczął Tomasz Kulawik, wieloletni kapitan Wisły Kraków i dwukrotny reprezentant kraju.

W jego kadrze najbardziej doświadczonym graczem jest Tomasz Górkiewicz, 32-letni obrońca, który rozegrał 79 spotkań w Ekstraklasie (i zdobył 5 bramek) w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Pięcioma występami dla Zagłębia Sosnowiec może pochwalić się również 32-letni pomocnik, Krzysztof Bodziony a jednym występem dla Arki Gdynia 27-letni napastnik, Michał Kojder.

Trzon zespołu stanowią: bramkarz Majchrowski, obrońcy Brodziński (przez kilka lat zawodnik gdyńskiej Arki), Gierak, Nitkiewicz (aż 7 żółtych kartek na koncie) oraz pomocnicy Baraniak, Deja, pochodzący z Litwy Nakrosius, Warchoł i Zieliński.

 

Ostatni raz sobotni przeciwnicy mierzyli się ze sobą w trakcie sezonów 2012/2013 oraz 2013/2013. W pierwszym z nich wejherowianie dwukrotnie ulegli MKS-owi 1:4 – u siebie bramkę honorową zdobył Grzegorz Gicewicz a na wyjeździe Marcin Warcholak. Z kolei rok później już było lepiej dla gryfitów: w Kluczborku padł remis 2:2 (gole Rafała Siemaszko i Tomasza Bejuka) a Wejherowie żółto-czarni zwyciężyli 2:0 po trafieniach ponownie Rafała Siemaszko oraz Łukasza Pietronia. Obie te kampanie zespół z Kluczbork zakończył na 5. miejscu a WKS na 11., jednak w tym drugim przypadku oznaczało to spadek ze względu na reorganizację II ligi.

 

Rozjemcą sobotniej batalii będzie pan Marcin Szrek, 39-latek z Kielc, dla którego będzie to szóste spotkanie prowadzone w II lidze w trwającym sezonie (plus mecz Pucharu Polski). W trakcie meczów ligowych pokazał on aż 28 żółtych kartek, 2 czerwone i odgwizdał 3 rzuty karne. Arbiter sędziował ostatni raz Gryfowi w sezonie 2011/2012, kiedy WKS w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski pokonał Olimpię Grudziądz 1:0.

 

W TYM MIEJSCU dostępna będzie relacja tekstowa portalu Lajfy.com przeprowadzona na żywo ze stadionu w Kluczborku.

 

15. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      MKS Kluczbork – WKS Gryf Wejherowo     28 października br. (sobota) godz. 18:00 stadion przy ul. Sportowa 7, 46-200 Kluczbork