Do Zambrowa po trzy punkty (wideo)

W sobotę o godzinie 16:00 wejherowski Gryf rozpocznie ligowe starcie w ramach 26. kolejki spotkań z Olimpią w Zambrowie. Nikt w zespole nie wątpi, że w tym spotkaniu trzy punkty muszą wrócić do Wejherowa.

W minionej serii spotkań w II lidze, wejherowianie zremisowali bezbramkowo z Wisłą Puławy. Z jednej strony, należy uszanować punkt z bardzo dobrym przeciwnikiem, jednak z drugiej własne boisko i publika powinny determinować, aby przynajmniej u siebie wygrywać każdy mecz.

Drużyna z Zambrowa zajmuje obecnie 11. miejsce w ligowej tabeli z 29 punktami na koncie (7 zwycięstw, 8 remisów, 10 porażek, bramki 30-39), a więc ma przewagę sześciu „oczek” nad gryfitami. Na własnym obiekcie na dwanaście rozegranych spotkań Olimpia: 3 wygrała, 5 zremisowała a 3 przegrała (bramki 15-18). Zawodnicy z Zambrowa swój ostatni ligowy pojedynek przegrali na wyjeździe z Błękitnymi Stargard Szczeciński 0:2 a ostatni mecz na własnym boisku zremisowali z mocną ekipą Rakowa Częstochowa 1:1.

Od wznowienie rozgrywek w marcu zambrowiacy zanotowali następującą serię: Z P P R P przy bilansie bramkowym 4-9.

Najlepszym strzelcem zespołu jest zdobywca 6 bramek Kamil Zapolnik, który jest już jednak zawodnikiem I-ligowych Wigier Suwałki. Za nim plasują się Dominik Lemanek i Michał Twardowski (po 5 trafień każdy). Ten ostatni przez krótki okres (wiosna sezonu 2013/2014) reprezentował barwy WKS-u – 13. spotkaniach ówczesnej II ligi zdobył zaledwie dwie bramki.

Jesienią na Wzgórzu Wolności padł wynik 2:2. Gryfici stracili w pierwszych minutach meczu bramkę, ale dwukrotnie za sprawą Krzysztofa Wickiego, już w drugiej odsłonie meczu, objęli prowadzenie. Niestety w doliczonym czasie gry przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Poniżej skrót tego meczu:

Poniżej skrót ostatniego meczu Olimpii w Stargardzie Szczecińskim:

Z kolei tutaj ostatni mecz zambrowiaków na własnym boisku, gdzie zremisowali po bramce Michała Twardowskiego z Rakowem Częstochowa:

 

Rozjemcą tego spotkania będzie niezwykle doświadczony arbiter – pan Rafał Rokosz z Katowic, który przez wiele lat sędziował rozgrywki I ligi. W tym sezonie gwizdał żółto-czarnym przegrany mecz 6. kolejki w Tarnobrzegu z Siarką (1:2).