Czas wrócić na zwycięską ścieżkę! Na Wzgórze przyjeżdża 14-krotny Mistrz Polski (II liga)

Tak jak przebiega intensywnie mobilizacja wszystkich wejherowskich fanów, tak w końcu na miarę oczekiwań muszą zacząć grać, a raczej wygrywać żółto-czarni zawodnicy. Jedna z ważniejszych potyczek będzie miała miejsce już w tą niedzielę, kiedy to o 16:00 podopieczni trenera Szymkowicza zmierzą się z niezwykle zasłużonym dla polskiej piłki, Ruchem Chorzów.

Powiedzieć, że obie ekipy grają w tej rundzie poniżej swoich oczekiwań to właściwie nic nie powiedzieć. Wystarczy spojrzeć na tabelę za okres od 1 marca do dzisiaj (za pośrednictwem 90minut.pl):

Ta grafika w pełni ukazuje, w jak ciężkiej sytuacji znajdują się obecnie oba zespoły. Wiosną WKS zremisował jedynie 1:1 u siebie z Pogonią Siedlce a przegrywał z Widzewem, Błękitnymi, Siarką, Radomiakiem i Skrą. „Niebiescy” w analogicznym okresie zremisowali z Olimpią Elbląg, Rozwojem i Stalą a doznali porażek z Bełchatowem, Olimpią Grudziądz i Zniczem. Praktycznie wszystkie ich spotkania oscylowały wokół jednej-dwóch bramek. Po liczbie straconych goli u obu ekip widać, gdzie przede wszystkim tkwi cały szkopuł. Powoli do pełni zdrowia wraca Krzysztof Wicki, który rządził i dzielił w tej formacji oraz był najjaśniejszym punktem całej drużyny.

W generalnym zestawieniu gryfici również zamykają stawkę z dorobkiem dwudziestu siedmiu punktów. Jednak sprawa utrzymania w dalszym ciągu jest jak najbardziej realna, gdyż różnica punktowa między ostatnim, 18. miejscem a 12. pozycją to zaledwie dwa „oczka”:

Siarką i Olimpią rozegrają jeszcze między sobą zaległe spotkanie już w najbliższą środę.

Poniżej skróty spotkań z udziałem Ruchu i Gryfa z minionej kolejki:

Najlepszym strzelcem drużyny Marka Wleciałowskiego jest 19-letni Artur Balicki (siedem bramek), którego jednak nie zobaczymy już w barwach Ruchu, bowiem w zimowym okienku został zawodnikiem ekstraklasowej Wisły Kraków, w której zadebiutował w końcówce ostatniego spotkania z Piastem Gliwice. Mimo, że wielu graczy urodziło się w latach 1997-2001 (wicelider klasyfikacji Pro Junior System) to w kadrze nie brakuje uznanych nazwisk: Tomasz Podgórski (139 występów i 11 bramek w Ekstraklasie), Wojciech Kędziora (132/27) oraz Tomasz Foszmańczyk (41/2). Ten ostatni został sprowadzony zimą z Chojniczanki Chojnice.

W jesiennym starciu pomiędzy niebieskimi i żółto-czarnymi padł remis 1:1. Gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Kędziora, pewnie egzekwując rzut karny a wynik spotkania ustalił w 83. minucie Oskar Sikorski:

Atutem gryfitów będzie z pewnością własne boisko, powrót kilku zawodników (nie zobaczymy z pewnością Macierzyńskiego) oraz słabość Ruchu w meczach wyjazdowych. Pod tym względem są oni najsłabszą drużyną II ligi, gdyż w trzynastu spotkaniach zaledwie raz wygrali, czterokrotnie remisowali i doznali siedmiu porażek (bramki 7-17).

 

Arbitrem tego spotkania będzie pan Paweł Horożaniecki, 36-latek z miejscowości Żary, dla którego będzie to dziesiąte spotkanie prowadzone w swoim premierowym sezonie na poziomie II ligi. W dziewięciu pozostałych starciach czterokrotnie wygrywali gospodarze, dwukrotnie przyjezdni oraz padły trzy remisy. Sędzia ukarał zawodników czterdziestoma żółtymi kartkami, trzema czerwonymi oraz odgwizdał jeden rzut karny. W 6. kolejce pan Horożaniecki był rozjemcą na meczu Gryfa z Błękitnymi, zakończonego zwycięstwem żółto-czarnych 2:0. Wówczas dwóch graczy WKS-u oraz czterech ze Stargardu obejrzało „żółtka”. Z kolei w 9. kolejce arbiter prowadził spotkanie Ruchu ze Zniczem (1:1), gdzie dwukrotnie upomniał graczy przyjezdnych i usunął z boiska zawodnika gospodarzy.

 

28. kolejka II ligi w sezonie 2018/2019     WKS Gryf Wejherowo – Ruch Chorzów     14 kwietnia br. (niedziela) godz. 16:00 stadion na Wzgórzu Wolności 1, 84-200 Wejherowo