Ciężki bój w Radomiu

W sobotę o godzinie 15:00 na boisko w Radomiu wybiegną jedenastki miejscowego Radomiaka oraz wejherowskiego Gryfa, aby stoczyć bój o ligowe punkty w ramach 22. kolejki II ligi. Radomiak (31 pkt, 9-4-8, bramki 28-22) zajmuje wysoką 7. lokatę w ligowej tabeli ze stratą pięciu „oczek” do miejsca barażowego o I ligę. Z kolei Gryf (19 pkt, 5-4-12, bramki 20-37) odbił się ostatnio od dna i wskoczył na 16. miejsce w tabeli.

Jak wiemy, wejherowianie w pierwszej wiosennej kolejce uzyskali trzy punkty za walkower z Okocimskim, a w ostatnim spotkaniu poradzili sobie z Nadwiślanem, gładko wygrywając na własnym obiekcie 3:0. Natomiast Radomiak, tuż po przerwie zimowej, wywalczył trzy punkty na swoim boisku w meczu z silną ekipą Rakowa, zdobywając bramkę dopiero w 89. minucie spotkania (gol Krystiana Putona). Jednak w kolejnym spotkaniu w tej samej minucie stracili oni bramkę (strzelcem Franciszek Siwek) i musieli uznać wyższość gospodarzy, Błękitnych Stargard Szczeciński.

W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami, jesienią 2015 roku, padł wynik 0:1, a jedyną bramkę również pod koniec spotkania w 88. minucie zdobył Brazylijczyk Leandro. Bramka z tego spotkania:

Zawodnicy z Radomia grają niezwykle solidnie na własnym boisku – do tej pory zanotowali sześć zwycięstw, dwa remisy i tylko dwie porażki, przy bramkach 13-4 (stracili najmniej goli u siebie w całej lidze). Wejherowianie na wyjazdach punktują marnie – trzy zwycięstwa (w tym walkower), dwa remisy i pięć porażek, bramki 11-17. Będzie to zatem świetna okazja dla nich do przełamania niekorzystnego trendu.

Już dzisiaj rano gryfici wyruszyli w podróż do Radomia. Żaden z zawodników nie narzeka na urazy, a dodatkowo do kadry powraca Maciej Dampc, który odcierpiał karę za nadmiar żółtych kartek. W kadrze meczowej w dalszym ciągu nie ma powracających po urazach Czychowskiego oraz Kennera. Do Radomia nie pojechał też Jakubowski. W ekipie gospodarzy zabraknie na pewno Sulkowskiego (pauza), Grudniewskiego (kontuzja) i Wasilewskiego (uraz). Dodatkowo nie wiadomo czy wystąpi Świdzikowski, który dopiero w czwartek wznowił treningi z drużyną.

Rozjemcą tego spotkania będzie niespełna 30-letni, pochodzący z Drezdenka, pan Tomasz Białek, który w tym sezonie sędziował m.in. mecz 13. kolejki, w którym Gryf na własnym boisku przegrał ze Zniczem Pruszków 0:2.

 

Poniżej skrót ostatniego spotkania Radomiaka, przegranego na wyjeździe z Błękitnymi 0:1: